piątek, 20 marca 2015

Klatka!


Do sprawienia sobie klatki kennelowej zbierałam się już od dłuższego czasu, jednak zawsze były inne psie lub nie - psie rzeczy do kupienia, a pieniądze jak wiadomo na drzewach nie rosną*(niestety). Zakładam, że większość z Was wie, o co chodzi z tymi wszystkimi klatkami i ogólnie z czym to się je, więc nie będę o tym opowiadać. Jeśli chodzi o moje zdanie: czy kupiłabym coś, czemu jestem przeciwna? Nie. Uważam, że kennel – klatka to jedno z bardziej przydatnych ustrojstw, jakie zostały wypuszczone na psi rynek. Przytulny kącik, bezpieczny azyl, miejsce relaksu i wypoczynku dla psa. Z tym właśnie kojarzę ten przedmiot, wzbudzający tak wiele kontrowersji.
Oczywiście, że można obejść się bez klatki i ja też wahałam się dość długo czy aby na pewno jest nam ona potrzebna. Doszłam w końcu do wniosku, że rzeczywiście w wielu sytuacjach może się przydać, a dodatkowo tyle osób je poleca i wylicza ich zalety, że w sumie czemu by nie spróbować? I naprawdę nie żałuję tej decyzji :)

 Tak więc trzy tygodnie temu w końcu udało mi się ową klateczkę zamówić, a dwa tygodnie temu kurier dostarczył nam ją pod drzwi. Jest to dokładnie TEN model. Nie miałam prawie żadnych obaw co do tego, czy Azra zaakceptuje nowy element wyposażenia naszego pokoju, bo miała okazję zapoznać się z klatką w domu u swojej psiapsióły Shiry, posokowca bawarskiego, która także ją posiada. Kiedy odwiedzałyśmy Shirkę, Azra jakby nigdy nic wchodziła sobie do jej lokum, wąchała zabawki, wyjadała smaki rozrzucone po legowisku, a czasami nawet kładła się w środku i czekała aż jej pani skończy plotkować z panią Shiry :p. Nie ukrywam, że bardzo mi to ułatwiało sprawę; nie wahałam się tak z decyzją o zakupie.



Kilka informacji technicznych:

wymiary: 76 x 48 x 53
model: MidWest iCrate
kolor: czarny
waga: 8,6 kg
ilość drzwi: 2
dno: plastikowe
sklep: Canifel


Klatka jest prawie idealna, jedyne, co muszę w niej zmienić to kupić inne legowisko. To jest za duże, ma za wysokie i za szerokie brzegi, które zabierają psu sporo miejsca w środku. W Tk Maxx'ie widziałam kiedyś prześliczne materaco-legowiska, przeznaczone specjalnie do kenneli, więc chyba muszę się tam wybrać. A może wie ktoś czy nie znajdę ich w jakimś sklepie internetowym? Ja szukałam, ale bezskutecznie.

Księżniczka w swojej komnacie

Klatkę kupiłam z myślą o takich sytuacjach jak wizyta gości, szczególnie dzieci, za którymi Azra nie przepada, a także ewentualnych wyjazdach do hoteli czy pensjonatów oraz w przyszłości na zawody. Mam nadzieję na debiut już w tym roku, a czy się uda – zobaczymy :) Klatka ułatwi mi także ogarnianie psa w domu po spacerze; zamiast co chwilę odsyłać go z powrotem na legowisko, bo nie może na nim usiedzieć, będę mogła po prostu go tam zamknąć do czasu, aż wyschnie.

Planuję też zabrać w tym roku Azrę ze sobą na wakacje, na obóz. Chciałabym jechać tam na kilka tygodni, a moja Mama odmówiła opieki nad psem przez tak długi czas, więc nie ma wyjścia - piesa musi jechać ze mną. A że nie jest psem kochającym wszystko i wszystkich, raczej bałabym się trzymać ją w naszym domku luzem cały czas, szczególnie kiedy mnie by tam nie było. W klatce będzie musiała przebywać pewnie kilka godzin w ciągu dnia (oczywiście nie na raz; tylko wtedy, kiedy nie będę mogła się nią zająć i jej pilnować), chyba, że będzie się wyjątkowo dobrze zachowywać, to może uda się dać jej więcej swobody. Konieczność przebywania w zamknięciu będę wynagradzała jej długimi i fajowymi spacerami po polach, łąkach i lesie, których to dóbr tam nie brakuje :) Temu wyjazdowi poświęcę z pewnością osobnego posta, bo zdecydowanie będzie co opowiadać, ale do wakacji jeszcze czas ;)


A jak Azra przyjęła klatkę? Tak, jak przewidywałam, nie przejęła się nią prawie wcale. Od razu po jej rozłożeniu wchodziła do niej i kładła się, jakby nie zauważyła nawet, że dookoła legowiska są pręty. Musiała jedynie nauczyć się celować w otwór w klatce przy opuszczaniu legowiska :P Trzeba jeszcze oswoić ją z zostawaniem w zamkniętej klatce przez dłuższy czas, ale myślę, że nie sprawi nam to większego problemu, mamy na to dobrych kilka miesięcy. KONG i gryzaki - memlaki pójdą w ruch!



*chyba, że jednak rosną - w takim wypadku proszę mnie uświadomić

19 komentarzy:

  1. Wow, ale szybko się zaklimatyzowała! :) Klatka mega, sama żałuję, że nie kupiłam czarnej, wkurza mnie ocynkowanie mojej :P

    Bardzo chętnie podepnę się pod poszukiwania optymalnych legowisk do klatki - my mamy doogi i klatkę, chciałabym w tym drugim machnąć jakiś fajny materacyk :)

    PS - Strasznie podobał mi się tamten szablon - bardzo do Was pasował - teraz prawie bloga nie poznałam! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, nie jesteś pierwszą osobą, która mówi, że tamten szablon był lepszy. Mi się ten podoba, bo jest czysty, jasny i przejrzysty, ale Wasza opinia też jest dla mnie ważna. Uważasz, że powinnam wrócić do poprzedniego? :)

      Usuń
  2. Ja też się zastanawiam nad klatką, szczególnie na wyjazdy, których nie brakuje :) Abi w nowym miejscu czasami ma problemy z zostawaniem i klatka sprawdziłaby się idealnie :D Muszę jeszcze to przemyśleć, bo jednak zakup swoje kosztuje ;)

    PS: Ja również jestem za poprzednim szablonem. Pasował do Was idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza klatka kosztowała 135 zł - to nie tak dużo, chociaż Abi jest dużym psem i potrzebowałaby pewnie tak ze dwa rozmiary większą, ale w Canifelu model iCrate jest w cenach do zaakceptowania :) Droższe są Lifestages, które mają grubsze pręty, ale grzecznemu psu chyba one nie potrzebne ;)
      Dziękuję za opinię na temat szablonu - rozważam właśnie powrót do starego, ale ten tak mi się podoba...

      Usuń
  3. Świetna ta klatka! Sama żałuję że nie kupiłam czarnej, no chyba że kiedyś jakimś cudem uda mi się ją przemalować :P
    A jeśli chodzi o szablon to uważam jak poprzedniczki - poprzedni był lepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy tą samą klatkę, tylko rozmiar większą. Jak czasem Janka się rozwali po długości, to widzę, że rozmiar okej. Innym razem robi z siebie kuleczkę i zajmuje 1/3 powierzchni, więc wiem czy teraz nie kupiłabym mniejszej - dylematy! :P
    W tej chwili mamy w klatce drybed, jednak mam zamiar kupić zwykły piankowy materac, dociąć go pod wymiar kuwety i dopiero na niego położyć koc.

    Nie wiem tylko dlaczego drzwiczki naszej klatki otwierają się na drugą stronę... tak mi to nie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mocno wahałam się czy nie kupiłam zbyt małej, ale jedna konsultacja z trenerką i trochę rozmyślań pozwoliło mi dojść do wniosku, że jest wystarczająca :) Gdybym planowała zamykać w niej Azrę na kilka godzin z rzędu, na czas szkoły, pewnie zdecydowałabym się na większą, ale skoro to ma być tylko wygodna norka do spania i niczego więcej to w zupełności wystarczy. :) Zwłaszcza, że rozmiar większa jest duuużo większa (i droższa) od tej i zajmowałaby sporo miejsca.

      Usuń
    2. No właśnie, wielkość klatki trochę mnie przeraża, choć fajnie wkomponowała się w pokoju. Ale wszelkie przemeblowania i wożenie klatki ze sobą już odpadają, bo za duża i za ciężka! Kiedy ją kupowałam, zupełnie nie wiedziałam jaki powinnam wziąć rozmiar, jak to obliczyć. Wzięłam więc taką, która została mi polecona przez innego psiarza.

      Usuń
    3. Ja mam metalową klatkę w domu, a na wyjazdy mamy materiałową, która składa się do płaskiego prostokąta i ma dodatkowo poslanie i torbę w zestawie - moim zdaniem bardzo dobry zakup :)

      Usuń
    4. Po pierwszym wyjeździe z metalem też kupiłam materiałówkę. Teraz metal stoi w domu, a materiałówka jeździ z nami na treningi i wszystkie wyjazdy, jest też mniejsza niż nasza metalowa, więc w ogóle nie mam problemu żeby z nią podróżować.

      Usuń
  5. Również i ja planuje już od dłuższego czasu kupno klatki, jednak obawiam się że u nas trochę to nie przejdzie i nie mam pojęcia.. a czy kupić czy nie? Baddy wielbi spać na łóżku, dodatkowo ostatnio jeszcze pokochał spanie na poduszkach i nie wiem czy taki wygodniś przestawiłby się na klatkę. :D Ale klatka na pewno przydaję się na wszelkiego rodzaju wyjazdy, zawody, seminaria. :)

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!
    http://baddy-wspanialy-labrador.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie klatka jest tak samo istotna w psiej wyprawce jak miski czy obroża, nie wyobrażam sobie nie mieć :D. Przy szczeniaku mega ułatwia życie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie, że tak szybko ją zaakceptowała! Na pewno będzie Wam dobrze służyć, klatka przydaje się w wielu sytuacjach :)

    Pozdrawiamy,
    Kasia i Cookie
    piescookie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, no, kiedy nowy wpis? Już się nie mogę doczekać :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam weny, ale postaram się dzisiaj coś naskrobać :)

      Usuń
  9. Gratuluję zakupu :) Klatka to świetna rzecz, wiele psów ją lubi, ale Azra jest jakaś magiczna- tak szybko polubić klatkę? :P

    A co do posłań, w Krakvecie są fajne materace w rozmiarach klatek. W Karusku są posłania dedykowane do Mid Westów właśnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, zobaczę te materace, bo nadal nie znalazłam tego idealnego :)

      Usuń

Z pewnością masz coś do powiedzenia - komentuj śmiało :) Każdy komentarz to +10 do motywacji!